Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

|

|

Grypa sezonowa potęguje zagrożenie grypą świńską

Lepiej szczepić, niż nie szczepić

Szczepienie przeciw sezonowej grypie nie zapewni dziecku odporności na wirus A/H1N1, ale uchroni malca przed zachorowaniem na obie grypy jednocześnie, co może uratować mu życie.

Sezonowa grypa może osłabić układ odpornościowy dziecka, który znacznie gorzej będzie sobie radził ze zwalczaniem ewentualnego zakażenia świńskim wirusem

Fot. iStockphoto

Sezonowa grypa może osłabić układ odpornościowy dziecka, który znacznie gorzej będzie sobie radził ze zwalczaniem ewentualnego zakażenia świńskim wirusem

Zarejestrowano już dwie szczepionki przeciwko grypie pandemicznej A/H1N1.- Będzie je można stosować wyłącznie po wydaniu przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) lub Unię Europejską (UE) oświadczenia o wystąpieniu pandemii grypy. Szczepionki będą dostępne wyłącznie na receptę - mówi lek. med. Piotr Kanczyk, specjalista pediatrii i medycyny rodzinnej z Centrum Medycznego Lux Med w Katowicach.
Polska zamówiła cztery miliony dawek szczepionki przeciw świńskiej grypie, w razie wybuchu pandemii w pierwszej kolejności otrzymają je dzieci z chorobami przewlekłymi, personel medyczny i kobiety w ciąży.

Dwa różne wirusy

Tymczasem październik to najlepszy okres, by zaszczepić się przeciw zwykłej grypie. Centers for Disease Control and Prevention (CDC), czyli Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom - amerykańska instytucja rządowa - ostrzegają wprawdzie, że szczepionka przeciw grypie sezonowej nie chroni przed jej świńską odmianą, zalecają jednak, by szczepić się przeciw sezonowej grypie, bo ci, którzy na nią zachorują, będą bardziej podatni na zarażenie wirusem A/H1N1.

- Szczepionka na sezonową grypę nie chroni nikogo przed zachorowaniem na świńską grypę. Wirusy te bardzo się od siebie różnią - przypomina lek. med. Andrzej Mierzecki, pediatra z warszawskiego Centrum Medycznego Enel-Med. - Wirus grypy sezonowej H1N1 oraz nowy, panendemiczny A/H1N1 są podobne tylko w 72-73 proc., podczas gdy róźne wirusy grypy sezonowej H1N1 są prawie identyczne (występuje w nich od 97 do 98 proc. tych samych aminokwasów) - tłumaczy Piotr Kanczyk. Dlatego jego zdaniem można tylko mieć nadzieję, że zmniejszy się zagrożenie zakażeniem świńską grypą u osób zaszczepionych przeciw sezonowej odmianie. Nie ma dziś naukowych dowodów na to, że taka zależność w ogóle istnieje.

Szczepionka dla rodziny

Mimo to specjaliści zachęcają, by dzieci szczepić przeciw sezonowej grypie. Już sześciomiesięcznym maluchom można po raz pierwszy podać taką szczepionkę. - Małe dzieci chorują ciężej, na pewno warto zaszczepić więc przynajmniej dzieci uczęszczające do żłobków lub przedszkoli - przekonuje Piotr Kanczyk. Także dr Mierzecki namawia, by szczepić dzieci. Mało tego, uważa, że dla zmniejszenia
prawdopodobieństwa, że maluch złapie infekcję, szczepionkę powinni przyjąć także dorośli z jego otoczenia. - Z pewnością takie postępowanie zmniejsza ryzyko zakażenia dziecka. Najbliższi powinni się zaszczepić zwłaszcza wtedy, gdy dziecka nie można szczepić z powodu zbyt młodego wieku lub innych przeciwskazań, np. przechodzonych właśnie chorób. Oczywiście również wtedy, gdy dziecku podajemy szczepionkę, szczepienie otaczających go osób zwiększa bezpieczeństwo malucha. Pamiętajmy, że część osób nawet po szczepieniu nie wytwarza dostatecznej odporności przeciw chorobie - mówi Andrzej Mierzecki. - Jeśli dziecko nie chodzi do żłobka lub przedszkola, szczepienie ludzi, którzy mają z malcem kontakt także ma sens, bo zmniejsza ryzyko zachorowania osób zaszczepionych, a tym samym ogranicza ryzyko przeniesienia infekcji do domu i zarażenia dziecka - twierdzi Piotr Kanczyk.

 

###

Niebezpieczne dla maluchów

Czemu w ogóle warto szczepić dzieci przeciw grypie? - U części pacjentów, poza objawami typowymi dla przebiegu grypy, mogą występować powikłania pogrypowe: zapalenie ucha środkowego (najczęstsze właśnie u dzieci), zapalenie płuc, zapalenie mięśnia sercowego i inne. Prawdopodobieństwo wystąpienia tych następstw zależy od wieku i stanu zdrowia pacjenta. U maluchów w wieku do trzech lat ryzyko jest większe niż u starszych dzieci i dorosłych. Poza tym grypa przebiega u nich zazwyczaj z wysoką, trwającą przez kilka dni gorączką, a w niektórych przypadkach nawet z drgawkami gorączkowymi - ostrzega dr Mierzejski. Choć po szczepieniu na jedną z gryp przebieg drugiej nie musi być lżejszy, sezonowa grypa może osłabić układ odpornościowy dziecka, który znacznie gorzej będzie sobie radził ze zwalczaniem ewentualnego zakażenia świńskim wirusem. - Istnieje niebezpieczeństwo zachorowania jednocześnie na obie grypy, a to może stwarzać poważne problemy zdrowotne. Takie ryzyko może znacznie ograniczyć szczepienie przeciw grypie sezonowej - dodaje specjalista z Enel-med.

Nasilenie w styczniu

Wciąż niewielu rodziców decyduje się szczepić dzieci przeciw grypie, nawet wobec - jak twierdzą naukowcy - nadciągającego wzrostu zachorowań na świnską grypę. - Myślę, że zainteresowanie szczepieniami wzrośnie w miarę rozwoju sytuacji epidemicznej w okresie jesienno-zimowym. Szczyt zachorowań na grypę sezonową w Polsce przypada na styczeń - luty - zapowiada Piotr Kanczyk, który sam od 10 lat regularnie szczepi przeciw grypie sezonowej siebie, żonę i dzieci. - W przypadku zachorowania na grypę ryzyko możliwych powikłań, także ciężkich, jest znacznie wyższe niż w przypadku innych zakażeń wirusowych. Dlatego szczepienie przeciw grypie zalecam również moim pacjentom - mówi katowicki pediatra.

***

Objawy grypy

Objawy świńskiej i sezonowej grypy są podobne. U zarażonych wirusem A/H1N1 i sezonowej grypy występują te same typowe symptomy: katar, kaszel, ból głowy, gardła, stawów i kości, gorączka, dreszcze. Grypa pandemiczna objawia się bardziej intensywnymi niż sezonowa dolegliwościami żołądkowymi: bólami brzucha, biegunką, nudnościami, które w obydwu przypadkach występują mniej więcej przez tydzień. Obie choroby różnią się jednak znacznie liczbą zachorowań. Sezonowa grypa występuje co roku u mniej więcej 5-15 proc. ludzi, tymczasem naukowcy przewidują, że w najbliższym czasie wirusem A/H1N1 zarazi się nawet jedna trzecia populacji w różnych częściach świata. Oba typy grypy są jednakowo groźne dla kobiet i mężczyzn, jednak o ile sezonowy wirus zagraża przede wszystkim osobom starszym, powyżej sześćdziesiątki, A/H1N1 - głównie dzieciom, nastolatkom i dorosłym do 30. roku życia. W grupie szczególnego ryzyka zachorowania na pandemiczną grypę są kobiety w ciąży i dzieci do 2. roku życia. Naukowcy twierdzą też, że wirus świńskiej grypy częściej atakuje osoby z poważną nadwagą i otyłością, u nich też obserwuje się cięższe objawy.

Oceń artykuł:
nie lubię lubię to | Bądź pierwszym który to lubi.

Komentarze

  • Madzik1 | 22-10-2009 12:40:10

    Ja nie szczepiłam moich córek przeciw grypie bo nie wierzę w te cudowne szczepinki (spraktykowalam na sobie). Generalnie grypa jak każdy inny wirus atakuje mniej odpornych ludzi więc ja podchodzę do tematu właśnie od tej strony. Moje dzieci są, można powiedzieć wychowywane na tranie i mają dużo ruchu na świeżym powietrzu. Jak na razie to im wystarcza
  • toja51 | 06-11-2009 16:49:24

    No, no oprócz tego, to bardzo patriotyczna postawa. Rząd zaoszczędzi jeszcze więcej)
  • martynka002 | 11-01-2015 15:05:28

    najpierw zadbajmy o odpornosć dziecka i zahartowanie go. A nie trzymanie w domu bo wydaje sie nam , że to bedzie lepszym rozwiazaniem i ochronimy dziecko. A wlasnie moze okazac sie odwrotnie malo odporne dziecko szybciej chwyci grype niz te zahartowane.

Poczytaj również

Warto zobaczyć

Rozszerzanie diety dziecka

Co sądzisz o tym, by każda kobieta mogła zażądać porodu w drodze cesarskiego cięcia?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj